Quo Vadis
Mimo, że wydawałoby się, że ta książka ma naprawdę niewiele wspólnego z historią, to jednak ci co tak sądzą, bardzo się mylą. Właśnie to w niej ukazane są losy chrześcijan i ich historia, jak to było w dawnym Rzymie. A chrześcijanie nie mieli łatwo. W Rzymie władał jeszcze cesarz Neron, który był bardzo sfrustrowanym wręcz człowiekiem, nie tylko nie potrafił opanować swoich emocji, ale także za każdym razem, kiedy tylko mógł wyładowywał się na ludziach. Mógł w jednej chwili zabić kogoś, tak jak i uwolnić. Praktycznie wszyscy ludzie zebrani bardzo się o bali i jednocześnie słuchali go. W tamtych czasach nie było mowy o chrześcijaństwie, dlatego że by to czasy, kiedy uważano Bohów ateńskich za stwórców wszystkiego. Czyli rządziły krajem takie miejscowe bożki. Kiedy armia cesarza dorwała któregoś z ludu chrześcijańskiego, byli oni wystawiani na Atenę, gdzie walczyli z okropnymi, głodnymi lwami. Cesar uważał, że skoro ich Bóg jest tak silny i wszechmocny, to powinien go uwolnić. Wiadomo było, że ludzie nie mają szans z tak potworną bestią. Cesarz miał swoją kochankę, ale do tego jedyną miłością jego życia była poezja. Mimo, że cały zebrany dwór go pochwalał i wysłuchiwał wszystkich jego wierszy, to tak naprawdę wyśmiewano się z nich po cichu, gdyż były one zupełnie bez sensu. Jednakże nikt nie ośmielił mu się tego powiedzieć. Poza tym cesarz został namówiony żeby podpalił Rzym, aby zakończyć swój tomik poezji i tak właśnie zrobił. Zginął i rządy tyrana przestały być już na topie, zapanował spokój i porządek.